Kuchnia śródziemnomorska i jej zalety

Kuchnia śródziemnomorska kojarzy się ze słońcem, wakacjami i świeżymi warzywami. Słusznie zresztą, gdyż pod tym pojęciem kryje się tradycja kulinarna blisko 20 państw, które leżą w basenie Morza Śródziemnego. Wiecie, czym się wyróżnia?

Złożoność kuchni śródziemnomorskiej wynika z kulturowych wpływów i wymian handlowych. W tym regionie stykają się niejako trzy kontynenty: Europa, Afryka i Azja. Każdy z nich zlokalizowany jest na innym obszarze, ma nieco odmienny klimat, a co za tym idzie – zróżnicowana jest produkcja rolna. Od wieków więc wymieniano się tam produktami spożywczymi, traktując zioła, oliwy, warzywa, owoce morza czy mięso jako walutę.

Kiedy myślisz o kuchni śródziemnomorskiej, najpewniej kojarzy Ci się z Grecją (po przepisy z kuchni greckiej zapraszamy tutaj), Hiszpanią, Włochami i Francją. W rzeczywistości jednak obejmuje też inne kraje, m.in. Egipt. Syrię, Turcję czy Maroko. To zatem kuchnia niezwykle złożona, barwna i pełna smaków. Bazuje na świeżych produktach, zwłaszcza warzywach, oraz na owocach morza. Nie bez powodu też uznaje się ją za najzdrowszą na świecie.

Kuchnia śródziemnomorska i jej ikony

Wyróżniającym się składnikiem kuchni omawianego regionu jest oliwa z oliwek. Nic w tym dziwnego, skoro na tym obszarze drzewka oliwne mają bardzo dobre warunki do wzrostu. Na terenie basenu Morza Śródziemnego znajduje się ok. 98 proc. wszystkich drzew oliwnych na świecie. Oliwki zresztą są eksportowane z krajów basenu Morza Śródziemnego na potęgę.

Kraje Unii Europejskiej są największymi producentami oliwy z oliwek – 75 % produkcji światowej, a wśród nich: Hiszpania, Włochy i Grecja stanowiące 97 proc. udziału w produkcji UE

– piszą Małgorzata Wroniak i Magdalena Maszewska w artykule „Oliwa z oliwek w diecie śródziemnomorskiej”.

A do czego się ją wykorzystuje? Do wszystkiego! Sięga się po nią w czasie przygotowywania sałatek, deserów i mięs.

W kuchni śródziemnomorskiej centralne miejsce zajmują warzywa. Podaje się je w różnych formach: jada na surowo, zapieka, gotuje i grilluje. W każdej kuchni muszą znaleźć się pomidory, karczochy, cukinia, bakłażan, czosnek i cebula. Przygotowuje się z nich sałatki lub wrzuca na grilla.

Na ruszcie pojawia się też mięso, choć nie jest to popularny produkt. Wieprzowiny nie jada się tam praktycznie wcale, za to popularnością cieszy się drób, mięso królicze, ewentualnie wołowina. Ma to swoje uzasadnienie: tereny u wybrzeża Morza Śródziemnego są skaliste, trudno tam o wypas większych zwierząt. Zdecydowanie bardziej popularne są owoce morza oraz ryby, zwłaszcza sola, flądra, grouper, anchois, rzadziej miecznik, żabnica, węgorz.

Kuchnia basenu Morza Śródziemnego jest niezwykle bogata w zioła i przyprawy. Inne stosuje się w Syrii i Turcji, inne w Maroko, a jeszcze inne we Włoszech czy w Hiszpanii, jednak niemal wszędzie trudno bez nich wyobrazić sobie większość dań. Stosuje się m.in. koper, majeranek, bazylię, oregano, rozmaryn, tymianek, miętę, estragon, kolendrę, natkę pietruszki oraz szafran, najdroższą przyprawę świata.

Chętnie jada się również nabiał, zwłaszcza sery, np. feta, halloumi. Są one nie tylko składnikami sałatek, ale też jada się je grillowane lub jako przekąskę.

Kuchnia śródziemnomorska i jej prozdrowotne zalety

Kuchnię śródziemnomorską uważa się za jedną z najzdrowszych na świecie. Nie bez przyczyny zresztą. Naukowcy, którzy przyjrzeli się jej bliżej, są zdania, że stosując ją, można wzmocnić serce, zapobiec udarowi mózgu i wielu nowotworom oraz mieć dużo energii.

Sekret tkwi w składnikach kuchni śródziemnomorskiej. Po pierwsze, je się tam mało czerwonego mięsa, zwłaszcza tłustego. Po drugie, niemal każdy posiłek obfituje w warzywa i owoce. Spożywa się je najczęściej na surowo. Po trzecie, wyraźnie zaznacza się duża popularność ryb, które bogate są w kwasy omega-3 i omega-6. I kolejny argument – zioła i przyprawy, które stosuje się podczas przygotowania praktycznie każdej potrawy. Głównym źródłem tłuszczów jest oliwa z oliwek, nie zaś jak w kulturze krajów zachodnich – masło i utwardzana margaryna. Białko jest najczęściej pochodzenia roślinnego. Jego źródłem są nasiona roślin strączkowych, m.in. groch, ciecierzyca, fasola.

Małgorzata Wroniak i Magdalena Maszewska w artykule opublikowanym w prestiżowym czasopiśmie „Żywność. Nauka. Technologia. Jakość” podsumowują:

Dieta pochodząca z basenu Morza Śródziemnego zawiera bardzo mało niekorzystnych lub niepożądanych substancji, takich jak nasycone kwasy tłuszczowe, kwasy tłuszczowe w pozycji trans czy cholesterol. Ma natomiast wiele składników, które są dla organizmu człowieka i jego zdrowia niezbędne: nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy, minerały i mikroelementy. Bogata jest w karotenoidy, flawonoidy, fitoestrogeny, polifenole, które są ważne w prewencji chorób układu sercowo-naczyniowego i nowotworowych. Dieta śródziemnomorska jest modelem zdrowej diety. Liczne badania potwierdzają nierozerwalny związek pomiędzy tą dietą i jej korzystnym wpływem na obniżanie ryzyka zachorowań na chorobę niedokrwienną serca, miażdżycę, nadciśnienie, cukrzycę i otyłość. Ponadto są dowody na to, że dieta ta może odgrywać rolę w profilaktyce nowotworów.

Ale kuchnia śródziemnomorska to nie tylko jedzenie…

Kuchnia basenu Morza Śródziemnego to nie tylko smaczne potrawy pachnące aromatycznymi ziołami. To też specyficzna kultura jedzenia. Posiłków nie jada się tam w samotności, a w otoczeniu bliskich i przyjaciół. Mają one nie tylko zaspokajać potrzebę fizjologiczną, ale też społeczną. Tam się kocha gotować. Przygotowanie posiłku nie jest przykrym obowiązkiem, a przyjemnością.

Zachwyca też gościnność mieszkańców tego regionu. Posiłki jada ze sobą rodzina i sąsiedzi, ale do wspólnego biesiadowania (niekiedy do późnych godzin wieczornych) zaprasza się również turystów.

Nie trzeba wyjeżdżać do Hiszpanii czy Włoch, by cieszyć się, że smakiem diety śródziemnomorskiej. W Polsce można kupić wszystkie składniki, które pomogą przygotować pełnowartościowe i zdrowe dania należące do najzdrowszej kuchni świata. Korzystajmy z tego!

Agnieszka Gotówka

Autorka wielu artykułów o tematyce medycznej i prozdrowotnej. Miłośniczka ekologii, redaktor naczelna serwisu Biokurier.pl. Prywatnie mama dwóch chłopców, z którymi uwielbia chodzić na spacery i podziwiać chmury.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *